Nie móc oprzeć się swoim "ciągotom" spowodowanym długą przerwą w lataniu, Adam namówił Bogdana na mały rekonesans celem spojrzenia na zimową scenerię Olsztyna spod, spomiędzy ale i znad pierwszych w tym roku chyba cumulusów, które pięknie malowane słońcem zdobiły przestrzeń powietrzną nad miastem. Efektem ich przygody są te utwierdzające nas w przekonaniu o pięknie naszego lotniska i miasta o każdej porze roku zdjęcia.











